Krótko i treściwie

Za stołem sprzed lat okrągłym
Nie siedzą już marzenia
Szklanice puste, okropne
niczym wyrzuty sumienia

Już wierszy pisać się nie da
Legendy przykrył kurz
Już baśni wymyślać nie trzeba
Publiczność dorosła już

Te rymy będą ostatnie
Taka piosenka zza snów
Te strofy i tak są puste
Nic nie wypełni ich znów

Nadzieja płomieniem skromnym
Oświetla stare wspomnienia
Tym wierszem, głupim, niemądrym
Żegnam błahe złudzenia

Podziel się: