Ostatni oddech

Poznań, 16 sierpnia

Najgorsze jest to, że nie pamiętam kiedy się urodziłem. To bardzo dziwne uczucie, dziwniejsze nawet od świadomości, że one też tego nie pamiętają. A są starsze ode mnie. Ledwie pamiętam, jak długo żyję na ziemi. Tutaj – w Poznaniu od samego jego początku, ale wcześniej? Konstantynopol, Karnaak? Sam już nie jestem pewny.

Pisanie pamiętnika bywa pomocne w takich sytuacjach, ale nawet magia nie jest wieczna i moje historie rozpadły się w pył gdzieś między wojnami, powstaniami a zwykłą prozą życia. Trochę mi szkoda tego wszystkiego, co straciłem w ciągu wieków. Dobrze, że chociaż część mojej wiedzy ocalała…

Read More

Podziel się: