Przedwiośnie

Przedwiośnie – ta pora roku inna
Jak lato oczekiwanie, jak zima sen
I ciepło wspomnień wśród szronu żalu
W tym parku, co dawno za nimi

Przedwiośnie – ten czas dziwny
Pierwszy z ostatnich dzień
Pierwszy dla wiosny, ostatni
Dla marzeń i słów

Przedwiośnie – okrutnie żywe
Nieustępliwe w dążeniu do szczęścia
Swojego własnego – kosztem innych
Choćby cudownych zimowych pejzaży

Przedwiośnie – słów naszych brzemię
Przynosi lato przez wiosnę idące
I szczęście zadusza kłosem traw
Dlatego tylko, że nie jest jego.

Podziel się: