Wśród starych kartek

Just because soldiers are on the same side now doesn’t mean they always will be

Gdy Alex po raz pierwszy pojawił się w moim życiu było w nim źle. Przypadkowy tekst, notatka z imieniem. Alex – alegoria przeszłości stanął w  drzwiach, tuż za progiem wyobraźni. Na początku nie miał nic prócz imienia, ciemny pusty kształt w progu. Później zyskał oczy, historię, uczucia i smak – goryczy, pustki, ostatniej kartki z pamiętnika samobójcy. Powoli stawał się odbiciem mnie. Jak każda literacka postać niósł w sobie skazę, odłamek swojego twórcy. Przeżył kolejne przygody, pokonał ostatnich wrogów i umarł. Musiał umrzeć, bo za bardzo zaczynałem go lubić. A pisarz nie może zaprzyjaźnić się z książką – taki branżowy zabobon.

Read More

Podziel się: