Tag: pisarz

Nad piękną modrą rzeką

Skrzypcowe tremolo i nieznośny, wręcz natarczywy róg. Idealny sygnał do dobycia szabli. Tak, szabli, nie szpady… Dobrego polskiego oręża – kościuszkówki. Mam też husarską, ale jest za duża, nie będzie pasowała do taktu.

Wykonuję kilka machnięć, swobodnie rozgrzewając nadgarstki. Waltz rozkręca się.

Read More

Wróżba

Ostatnia na blat niewielkiego stolika spadła Śmierć. Wróżka z niesmakiem spojrzała na karty leżące  tuż przed nią. W dusznej suterenie panowała grobowa atmosfera. Esmeralda próbowała stawiać Tarota już po raz trzeci, siedzący przed nią mężczyzna niecierpliwił się, a wynik był ciągle ten sam.

Read More

Wśród starych kartek

Just because soldiers are on the same side now doesn’t mean they always will be

Gdy Alex po raz pierwszy pojawił się w moim życiu było w nim źle. Przypadkowy tekst, notatka z imieniem. Alex – alegoria przeszłości stanął w  drzwiach, tuż za progiem wyobraźni. Na początku nie miał nic prócz imienia, ciemny pusty kształt w progu. Później zyskał oczy, historię, uczucia i smak – goryczy, pustki, ostatniej kartki z pamiętnika samobójcy. Powoli stawał się odbiciem mnie. Jak każda literacka postać niósł w sobie skazę, odłamek swojego twórcy. Przeżył kolejne przygody, pokonał ostatnich wrogów i umarł. Musiał umrzeć, bo za bardzo zaczynałem go lubić. A pisarz nie może zaprzyjaźnić się z książką – taki branżowy zabobon.

Read More

I będzie tak

I będzie tak

Bieg rzek zawrócimy
Morza łyżeczką będą przelane
A wiatr wiać przestanie

Powtórzymy te same błędy
Popełnimy te same zbrodnie
Tak samo umrze w nas wszystko

Gdy tylko spróbujemy wrócić

[Nie o tym]

Nie chciałem być poetą
Jak Herbert otwierać drzwi bibliotek
Skąd książki skrzydlate niosą
Strofy gładkie niczym dłonie Fortynbrasa

Nie chciałem być poetą
Jak Miłosz niepokornym być i twardym
W samotności pełnym świecie
Nieustannie biegnąc przez swoje Campo di Fiori

Nie chciałem być poetą
Jak Szymborska tabletek szukać na uspokojenie
W proste zaklinać słowa
Mądrości pełne myśli filozofa

Nie chcę być poetą
Nie zaklinam świata w wizje
Otwieram tylko okna a przez nie
Jak gołębie myśli szare lecą prosto w horyzonty

Nie chciałem być poetą.
Zostałem.