Tag: Metatron

Świst

Klątwa – myśli kładąc rękę na zimnym spuście.
Pocisk mknie przez mglistą nieskończoność.

Czerwona plama ostatniego uderzenia rozerwanego serca
zawisa na chwilę w powietrzu.

Nie ma klątw. Nie ma bogów. Są tylko sądy i wyroki.
Wykonane, bądź nie.
Sposób rozliczenia teraźniejszości, która jest już przeszła.

Lekarstwo na wątpliwości.

Podziel się:

Dziedzicu

Otwórz moje oczy…
Dziedzicu…
Otwórz moje oczy…
Sygnatariuszu cyrografów, sługo Mefisto…
Otwórz…
Ogniu stosów, świście kul…
Podaj mi rękę.
Wyciągnij mnie posłancu Gabriela.
Podnieś przyłbicę Ty – zgięty chwałą Świątyni i krzyża w czerwieni.
Abym mógł iść daleko ponad księgi.
By spojrzeć ponad woluminy, tomy, akta.
Odrzucając sygnatury i prawdy papieru.
Otwórz moje oczy – Europejczyku zapomnianej historii.

Podziel się: