Wybór kota

Ostatnio dużo myślę. O czym? Z pozoru o odebraniu sobie życia. Szkopuł w tym, że jestem kotem. Jak popełniać samobójstwo mając dziewięć żyć? Hurtowo? Synchronicznie? Nie myślę więc o samobójstwie w konotacji stworzonej przez homo sapiens, raczej o nowym początku, w innym miejscu i innym czasie.Read More

Ziemia potrzebuje krwi…

Duszne lato ’74 roku. Wielki Pullman leniwie sunie ulicami Kampali, czarny jak dusza najważniejszego z jego pasażerów. Obserwuję go do jakiegoś czasu. Samochód dyktatora porusza się niespiesznie, przerażeni ludzie czmychają w popłochu przed chromowanym grillem solidnej niemieckiej machiny. Read More

Zapach broni

Kiedy naciskał spust pomyślał sobie, że to właściwie bardzo głupie. Słowa nie wrócę wisiały w powietrzu. Pełne idiotycznego patosu, nieistotne wobec całej sytuacji. Czas zwolnił, sekundy rozciągnęły się pozostając jednocześnie lepkie i bezbarwne, jak większa część jego życia. Może to krew powinna, po raz kolejny nadać mu kolor?

Read More