Dziedzicu

Otwórz moje oczy…
Dziedzicu…
Otwórz moje oczy…
Sygnatariuszu cyrografów, sługo Mefisto…
Otwórz…
Ogniu stosów, świście kul…
Podaj mi rękę.
Wyciągnij mnie posłancu Gabriela.
Podnieś przyłbicę Ty – zgięty chwałą Świątyni i krzyża w czerwieni.
Abym mógł iść daleko ponad księgi.
By spojrzeć ponad woluminy, tomy, akta.
Odrzucając sygnatury i prawdy papieru.
Otwórz moje oczy – Europejczyku zapomnianej historii.

Podziel się: