Miesiąc: Październik 2008

O sile słowo

Niewiele jest kształtów jak
Jak diament pięknych

Niewiele jest barw
Jak czerń prawdziwych

Niewiele jest kłamstw
Jak zbawienie złudnych

Niewiele prawd…
Jak miłość głębokich.

Bo Ciebie kochać
To tajemnic sięgać

I bogów fałszywych
Z ich chwały odzierać

Bo kochać Ciebie
To imperia burzyć

Religię jedną
w proch obracać krzyża

Bo Ciebie kochać
To cierpieć za siłę

Jak ci cierpieli paleni na stosach
Dla grzechu głupoty

Bo kochać Ciebie
To dotknąć absolut

Pełniejszy niż księgi
Historii zmyślonych – dla wiary.

Podziel się:

Inny czas

Dwadzieścia minut.
Różnica czasu przestrzeni
I nazw.

Bo puste pola
Wypełniły znaki.
Malując słowa.

Dwadzieścia minut
wieczności.
Pełnej zmian.

Spomiędzy bólu
Słońce wyjrzało
I zgasło.

Dwadzieścia minut.
Przepaść różnic
Pełna grani podobieństw.

Gdzieś spomiędzy
Historii ostatniej
szaleństwa.

Dwadzieścia minut.

Innego już świata.

Podziel się:

Nasza wojna

Żyjemy w świecie wiecznej baśni
w nieistniejących wierząc bogów
I trwamy razem w ciągłej waśni
Szukając swych prawdziwych wrogów

Idziemy dumnie wzniósłszy czoło
Pośród udręki, bólu, kaźni
Nie wierząc nadal, że to siła
Przyczyną jest tej krwawej łaźni

Przyjaciół twarze spopielone
Majaczą słabo gdzieś w przestrzeni

Do wrogów dziś należą one
Wrogowie będą pozdrowieni

Podziel się: